RSS
czwartek, 30 września 2010
Związki partnerskie

Ostatnio Radzia dokazuje, trwa wielka akcja w mediach i oczywiście na FB.

A z drugiej strony toczy się dyskusja wokół związków partnerskich. Związki partnerskie dotyczą nie tylko par homo/bi, ale też wszelkich osób, które pragną być oficjalnie rozpoznawane jako związek przez państwo. Dobrym przykładem takiej ustawy jest francuski PACS, z którego od 1999r. skorzytało 700 000 par, w tym tylko 10% stanowią związki tej samej płci.

Dlaczego pary chcą być rozpoznawane przez państwo? Gdyż nadaje ono specjalne przywileje pewnym grupom obywateli. I tu koncepcja państwa jest najważniejsza. Polska jako państwo kościelne nie rozpoznaje par homo/bi, nadając z drugiej strony specjalne przywileje wszystkich parom hetero, które wejdą oficjalnie w związek małżeński (tzw. rodzinom, nawet tym bezdzietnym). Czyli wszelkie osoby poza oficjalnym układem pozbawione są specjalnych względów.

I tu pojawia się szereg pytań: jakie to są przywileje? czy dawanie takich specjalnych praw jest sprawiedliwe?  czy wszyscy, jako płacący podatki, nie powinniśmy być równo traktowani?

Podejścia są dwa: albo rozpoznajemy wszelkie mniejszości i nadajemy im te same prawa/przywileje, albo nikomu nie dajemy żadnych forów.

Czy warto się o to bić?

Warto. Przy dzisiejszej niepewności zatrudnienia możliwość korzystania z zabezpieczenia socjalnego, w tym świadczeń ZUS/KRUS parnerki/ra jest bardzo ważne. Podobnie jak prawo do pochowania zmarłej/go (i otrzymanie na to zasiłku pogrzebowego) czy dziedziczenie w pierwszej grupie spadkowej. Oczywiście na tym blogu zajmujemy się przede wszystkim ekonomią, ale jest mnóstwo innych powodów, dla których ludzie chcieliby wejść w związek partnerski i należy im to umożliwić.

Przeprowadziłam taką symulację (którą prezentowałam na Festiwalu Równych Praw we Wrocławiu):

W Polsce przyjmujemy, że żyje co najmniej 4% os. nieheteroseksualnych. Zakładając, że wszystkie/cy żyją w związkach, dziedziczy 2% z nich.

Liczba zgonów rocznie w Polsce to 380 tys. osób, czyli liczba zgonów osób nieheteroseksualnych: 7 600 os.

Zakładana kwota, którą dziedziczy partner/ka to powiedzmy 100 tys. zł.

Obecnie podatek odprowadzany [20 proc. powyżej kwoty 20 556]:

[2877,9 zł + (100 000 zł - 20 556 zł)*0,2]*7600 os. = 18766,7*7600 = 142,6 mln zł

Podatek dla I grupy spadkowej [7 proc. powyżej kwoty 20 556]:

[822,2 + (100 000 – 20 556)*0,07]*7600 = 6383,28*7600 = 48,5 mln zł

Czy jest różnica?

Albo nadajmy wszystkim parom takie same przywileje, albo wszystkim je zabierzmy. Osobiście optuję za drugim rozwiązaniem - biedni i tak nie dziedziczą, a najlepiej uposażeni mogliby się trochę podzielić, przecież to i tak nie ich pieniądze;)

 

Banksy

Tagi